




Przemieszczając się wzdłuż pasa ochronnego huty stali dotarliśmy na Kopiec Wandy.
Ponieważ historia tego kopca zaciekawiła mnie, pozwolę sobie na nieco dłuższy wywód...
Kopiec został usypany prawdopodobnie w VII lub VIII w. przez Celtów, którzy ówcześnie zamieszkiwali te tereny. Początek zimy i jednocześnie nowy rok w kalendarzu celtyckim przypada na 1 listopada. Stojąc tego dnia na Kopcu Wandy zobaczymy zachodzące słońce dokładnie nad Kopcem Kraka. Natomiast 1 maja, kiedy celtowe świętowali początek lata, stojąc na Kopcu Kraka, zobaczymy wschodzące słońce nad Kopcem Wandy.
Patronką kopca jest Wanda (córka Kraka) która nie chciała wyjść za Niemca i utopiła się w Wiśle;
jej ciało, jak podaje legenda, zostało wyłowione w okolicach gdzie następnie postawiono jej kopiec.
Kopiec na stałe wpisał się krajobraz dzielnicy, oddzielając blokowiska od Huty stali.
04 listopad 2008
Kopiec Wandy
Etykiety:
Charakterystyczne punkty,
dzielnice Krakowa,
Nowa Huta
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


3 komentarze:
"Taki se" ten kopiec Wandy... Dobre foty. Pozdrawiam.
To info o wschodzie i zachodzie słońca jest doprawdy ciekawe...trzeba to kiedyś sprawdzić !! ;))
znam to miejsce
żeby tam dojechać trzeba jechać tramwajem przez las, niespotykane:)
Prześlij komentarz